<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>.... "Najważniejsze w chorobie, to nie tracić serca!"  ...</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Flamsa-Ric</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=15#p15</link>
<guid isPermaLink="false">15@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witam,<br />jestem chory na ostrą białczke szpikową. Interesuję się metodą Flamsa-Ric. Proszę o szybki kontakt Tarsusa.<br />Pozdrawiam i życzę zdrowia.<br />Tomasz]]></description>
<pubDate>Âroda 27 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Âroda 27 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Jaka dieta?</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=12#p12</link>
<guid isPermaLink="false">12@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hej Maksym,<br /><br />powiem szczerze że ja w trakcie leczenia nie miałam diety oczywiście najlepiej jesć lekkostrawne potrawy i produkty pieczone gotowane raczej nie smażone aby nie obciążać organizmu. Nie miałam ograniczeń jeżeli chodzi o cukry może masz podwyższony poziom cukru? Dopiero po przeszczepie dostałam wytyczne co do odzywiania i wszytko dowiedziałam się od lekarza. Mam tabelę jak coś to podeślę skan na email :) kiedyś podsyłałam Tarsusowi - właśnie może on coś w tym temacie sie jeszcze wypowie - chyba dawno nie zagladał tutaj tak jak ja (sorki za opóźnienie w odpisywaniu) :D<br /><br />&lt;3m się&gt;<br /><br />A.]]></description>
<pubDate>Niedziela 7 Marzec</pubDate>
<comments>Niedziela 7 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Jaka dieta?</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=11#p11</link>
<guid isPermaLink="false">11@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Witam<br /><br />Jestem Maksym i choruje na ostra bialaczke typu ALL. Mozliwe ze niedlugo wyjde do domu. Z tego co wiem bede musial przejsc na diete. Tutaj pojawia sie pytanie. Co powinienem jesc i w jakich ilosciach. Przeszukujac internet znalazlem to:<br /><br /><a href="http://www.arkadia-szprotawa.pl/opty_zyw.htm" target="_blank" rel="nofollow">http://www.arkadia-szprotawa.pl/opty_zyw.htm</a><br /><br />Niestety nie moge znalesc zadnej listy produktow zalecanych/odmawianych. Jezeli ma ktos z Was takie informacje prosze o wpisanie. Glownie interesuja mnie produkty jak chleb (jaki rodzaj), maslo warzywa i owoce, dzemy (wiem ze nie powinno sie jesc cukrow ale tez wiem ze trzeba 50g dziennie zapewnic), herbate slodzic cukrem czy slodzikiem, mleko i platki, wedlina, sery (zolte czy topione), miesa, ryz i kasza.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 8 Luty</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 8 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Bolal mnie brzuch...</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=10#p10</link>
<guid isPermaLink="false">10@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[bóle brzucha, krwotoki z nosa, siniaki, ogólne oslabienie to typowe objawy chorob hematologicznych, choc moga też miec i inne przyczyny i nikt nie podejrzewa nikogo na poczatku o białaczkę czy chloniaka. Ważne aby byc czujnym, gdyz im szybciej zacznie sie leczenie tym lepiej. W ostrych bialaczkach wywiad jest krótki, kilka tygodni, bo choroba szybko postepuje i szybko daje dolegliwosci, im ktos jest młodszy tym krócej to trwa. Dzieki postepowi medycyny na szczescie mozna pomóc coraz wiekszej ilosci chorych, czy to metodami konwencjonalnymi czy tez eksperymenrtalnymi, m.in. metodą taką był leczony Tarsus i jak widac z bardzo dobrym efektem.]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Witamina B17 - teoria spisku?</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=9#p9</link>
<guid isPermaLink="false">9@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Oczywiscie na necie jest cala masa materialow jak to witamina B17 leczy bialaczki i inne nowotwory, jako ze podobno rak z natury jest zwykla choroba wynikajaca z niedoboru tejze witaminy w organizmie. Analogia podawana w przykladach to &quot;Kiedys ludzie umierali na szkorbut, a czarodziejskim lekiem okazala sie witamina C.&quot;<br />Oczywiscie wybralem sie do mojej profesor z pytaniem jak to jest.<br />Odpowiedziala mi tak:<br /><br />&quot;B17? Co to jest, nie uczyli nas na studiach o takiej witaminie. Jesli znajdziesz gdzies jakies naukowe prace na ten temat - przynies mi bardzo chetnie sie tym zajme. &quot;<br /><br />...i niestety na tym sie skonczylo, gdyz naukowych prac na necie nie znalazlem. Generalnie nie ma nic na ten temat powazniejszego. Sa filmiki na youtube, historyjki o magicznie uleczonych na forach internetowych, ale oficjanych materialow naukowych nie znalazlem. Istnieje teoria ze przemysl medyczny wysysa niesamowite pieniadze z leczenia nowotworow i nie dopuszcza mozliwosci wprowadzenia na rynek prostego i taniego leku przeciwnowotworowego - w postaci pigulki z witamina B17 ( o ile faktycznie takowa istnieje). Gdzies nawet jest filmik na youtube jak jakiegos ziutka z USA zamnkeli w pace za rozprzestrzenianie falszywych szarlatanskich teorii na temat magicznych uleczen pestkami moreli ktore rzekomo powinny zawierac duze ilosci naszej cudownej witaminy.<br /><br />Reasumujac - prawda gdzies jest, ale gdzie :P]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=8#p8</link>
<guid isPermaLink="false">8@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[U mnie mowili tez ze najlepiej wlasnie plec przeciwna w przypadku rodzestwa.- szczegolnie w sytuacji kiedy dawca pasuje 100%. Dlatego zeby wlasnie pojawilo sie drobne GVHD - ktore ma zwalczyc bialaczke. Ponoc czesto zdaza sie tak ze rodzenstwo jest 100% i okazuje sie ze nowy szpik nie rozpoznaje bialaczki jako wroga, co skutkuje natychmiastowym nawrotem po przeszczepie.]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=7#p7</link>
<guid isPermaLink="false">7@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie powiem dla mnie to był szok i dla całego zespołu lekarzy - do tego stopnia że powtarzali braciom badania dla pewności. Potem niestety był nie fajny moment wśród &quot;znajomych&quot; z sąsiednich łózek zazdrość że ja mam 2ch dawców a ludzie w ogóle ja naprawdę bym się podzieliła jak by można było....&nbsp; :(<br /><br />A z tą GVHD jest chyba różnie, u mnie mówili że lepiej jest jak dawcą jest mężczyzna bo jest mniejsze prawdopodobieństwo odrzucenia.]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=6#p6</link>
<guid isPermaLink="false">6@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No fajnie Ci sie trafilo z tym rodzeństwem :)<br />Ja mialem podobnego farta - moja jedyna siostra okazala sie zgodnym dawca. Choc przyznam szczerze ze moja lekarka mi opowiadala ze najgorszy przypadek ostrego GVHD widziala wlasnie przy przeszczepie od 100% zgodnego rodzenstwa... Nie ma reguly tutaj chyba...]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=5#p5</link>
<guid isPermaLink="false">5@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Pamiątka jaką przywiozłam z urlopu z nad Soliny było coś w rodzaju przemieszczającej się piłeczki pod żuchwą którą kilka miesięcy hodowałam aż zaczęła mi przeszkadzać, boleć itd...I tak odwiedziłam swojego internistę który stwierdził iż moja ślinianka wykryła popsuty ząbek i przeniosłam się do dentysty - co miałam to wyleczyła a ślinianka dalej siedziała wręcz nawet robiła mi za drugi podbródek, wróciliśmy do punktu wyjścia.. morfologia, USG,laryngolog, seria różnych badań, pobyt w szpitalu w celu usunięcia świrującej ślinianki której nie wiadomo co odbiło i nagle stop! nie usuwamy robimy biopsję....zaczęło się konsultacje z hematologiem oczywiście odrzucone przez moja psyche zmiana szpitala kolejny hematolog - diagnoza wstępna chłoniak. w przeciągu dwóch tygodni I chemia (luty 2004) typowa dla chłoniak po szczegółowych badaniach i konsultacjach okazuje się że jest to coś lepszego jak wybierać to z grubej rury...granulocytic sarcoma. ... mięsak granulocytarny -do tej pory jak spowiadam się z historii choroby widzę zdziwienie wśród lekarzy co za g.. się trafiło. I TAK kolejna chemia już typowo białaczkowa, szukanie dawcy szpiku (na szczęście Bozia dała mi dwóch braci i to dwóch zgodnych), trzecia chemia i mamy maj magiczna data 25 dostaję dawkę/potoczny worek komórek macierzystych brata i zaczynamy odliczanie od &quot;0&quot;....w tym roku w maju będzie 6 lat i po raz szósty obchodzę urodziny 2x w roku....w maju i w grudniu....:)]]></description>
<pubDate>Niedziela 31 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 31 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Flamsa-Ric</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=4#p4</link>
<guid isPermaLink="false">4@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Generalnie metoda zwana FLAMSA-RIC, ma na celu pomóc ludziom chorym na wyjatkowo agresywne przypadki bialaczek. Oczywiscie metod jest wiele, rózniacych sie znacznie, ale ogólny schemat jest podobny. Leczenie indukcyjne chemioterapia - majace na celu doporwadzenie do tzw. remisji, czyli popchniecia choroby w stadium niewykrywalne, a nastepnie w zaleznosci od grupy ryzyka do ktorej pacjent zostanie zakwalifikowany podejmuje sie decyzje o dokonaniu przeszczepu szpiku. Przeszczep jest oczywiscie sugerowany pacjentom znajdujacym sie w wysokiej grupie ryzyka. Niestety, zdaza sie ze ze leczenie indukcyjne nie przynosi rezultatów i nie da sie doprowadzic do remisji przed przeszczepem. W tym miejscu ryzyko nawrotu choroby po dokonaniu przeszczepu bez remisji jest wyjatkowo wysokie, a przezywalnosc dlugotrwala, w zaleznosci od grupy i choroby waha sie w okolicach 1-20%<br />Wlasciwie nie rokuje sie sensownej przyszlosci dla pacjenta... Kilka lat temu na podstawie dlugoletnich studiów grupa lekarzy z niemiec zaczela rozwijac i studiowac alternatywna metode zwana FLAMSA-RIC<br />Jest to skrót, ktory wzial sie od nazwy leków stosowanych w metodzie: Fludarabin, Ara-C, Amsacrin Reduced Intensity Conditioning. Generalnie jest to nowa metoda wykonywania przeszczepów, dedykowana wlasnie dla ciezkich przypadków choroby niereagujacej na leczenie idnukcyjne, pacjentów po nawrotach, lub po uprzednim przeszczepie etc...<br />Generalnie róznica polega na zastosowaniu specjalnych leków oraz odpowiedniej skali czasowej znacznie rózniacej sie od skali przeprowadzania normalnego przeszczepu. Pacjent otrzymuje 4dniowy kurs chemioterapii z uzyciem powyzszych leków, nastepnie kilkudniowa przerwa, naswietlanie obinzona dawka promieniowania rentgenowskiego calego ciala (lacznie 4Gy), po czym tuz przed przeszczepem kolejna dwudniowa porcja chemii. Generalnie wszystko odbywa sie w 12 dni po czym nastepuje przeszczep. (Infuzja komorek maciezystych od dawcy - bezbolesna kroplówka) W miedzyczasie podaje sie odpowiedni zestaw immunosupresantów, czyli leków obnizajacych aktywnosc starego szpiku oraz pozostalych po przygotowaniu bialych krwinek. Czesc lekow oczywiscie moze powodowac reakcje alergiczne itp... generalnie jest to trudne 12 dni do przejscia... Np. jeden z immunosupresantów zwany ATG pozyskkiwany jest z systemu obronnosciowego królika, i sporopacjentów nie toleruje go w lagodny sposób (goraczki, drgawki... oj ciezkie dni to byly) Od dnia 0 czyli przeszczepu wszyskto zaczyna sie toczyc juz normalnym biegiem, infuzje immunosupresantów, 4-6 tygodni w szpitalu az nowy szpik zacznie funkcjonowac. Pozniej do domciu.<br />Od tego momentu zaczyna sie gra czekania, moze wystapic cala masa roznych obiawów i dolegliwosci ubocznych, czesto ze skutkiem smiertelnym, uszkodzenia organów po chemii, choroba szpik przeciw gospodarzowi, grozne infekcje, oraz sporo innych. Generalnie metoda ma na celu stlamszenie aktywnosci bialaczki i pozwolenie nowemu szpikowi zwalczyc ja naturalnie. Dochodzi tu jeszcze kolejny nowatorski czynnik, czyli ifuzja limfocytów dawcy (DLI) Od dawcy szpiku pobiera sie równiez biale krwinki zwane limfocytami, majace zdolnosci zwalczania nowotworowycch komorek. Jesli nie wystapi u pacjenta choroba szpiku przeciw gospodazowi w ostrej formie przez 3 miesiace od przeszczepu, aplikuje mu sie wczesniej pobrane od dawcy limfocyty. Grupa która dotrwa do tego stadium, zwazywszy na dokumentacje Dr. Shmida moze osiagnac najwyzszy procent przezywalnosci dlugotrwalej , siegajacy nawet to 88%.<br />Generalnie w uproszczeniu, metoda FLAMSA-RIC daje srednia przezywalnosc dlugotrwala ok 40%, lecz w te statystyki wlicza sie kilka podgrup ktorych dane zmieniaja sie w zaleznosci od uprzedniego przeebiegu choroby lub leczenia. (od 30% do 66%, w szczególnym przypadku 88% ) Niestety dane opieraja sie na studiach nad setka leczonych pacjentów, a podgrupy czesto ograniczaja sie do kilkunastu osób, wiec ciezko wysnuc w miare nieprzypadkowe statystyki. Ogólnie metoda daje duzo wieksze szanse na dlugotrwale przezycie, a wiec i nadzieje dla pacjentów dotknietych wyjatkowo zlosliwymi, ciezko uleczalnymi bialaczkami, tak jak w moim przypadku. Nie wiem jednak, na ile metoda jest rozpowrzechniona w Polsce. Ja zostalem poddany leczeniu w klinice transplantacyjnej w Leeds UK. <br /><br /><a href="http://jco.ascopubs.org/cgi/content/full/23/24/5675" target="_blank" rel="nofollow">http://jco.ascopubs.org/cgi/content/full/23/24/5675</a><br /><br />Pozdrawiam]]></description>
<pubDate>Sobota 30 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 30 StyczeĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Bolal mnie brzuch...</title>
<link>http://www.bialaczka.pun.pl/viewtopic.php?pid=3#p3</link>
<guid isPermaLink="false">3@http://www.bialaczka.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zaczelo sie wszystko od nocnego wypadu do szpitala z powodu wyjatkowo nieznosnego bólu brzucha.<br />Na miejscu zrobili morfologie, okazalo sie ze mam bardzo niski poziom krwinek - praktycznie kazdego rodzaju.<br />Pierwsze podejrzenie padlo na jakis wewnetrzny krwotok, co mogloby sie pokrywac z bólami brzucha.<br />Tamtej nocy juz ze szpitala nie wyszedlem. Przetrzymali mnie przez trzy dni, meczac mnie wszelkiego rodzaju &quot;skopiami&quot;, z czego &quot;gastro&quot; byla najgorsza... i w pewnym momencie podeszla jakas nowa pani doktor, przedstawila sie jako spec od chorob krwi - i oswiadczyla ze przewiezie mnie na swoj oddzial. Po czym biopsja szpiku ukazala co jest grane. Ostra szpilkowa.<br />Tak w wielkim skrócie;&nbsp; zostalem zakwalifikowany do grupy wysokiego ryzyka, po czym przygotowali reżim i zaczeli pompowac chemie. Dwie serie nie daly rezultatu i wszystko wydalo sie już pewne. Oczywiscie planowali przeszczep szpiku, ale przy braku remisji podczas przeszczepu rokowania byly wyjatkowo niskie. Moja siostra okazała sie zgodnym dawcą, a lekarze zdecydowali sie przeprowadzic przeszczep nową eksperymentalną metodą flamsa-ric, ktora w/g statysyk miała zapewniać duzo wyższa przeżywalnosc pacjentów, jednakże statystyki byly niestety oparte o wyjątkowo niska liczbe pacjentów, wiec ciężko bylo rokować cokolwiek pewniejszego. Przeszczep sie udal, przyjąl sie poprawnie i do dzisiaj jestem w remisji. Minęlo juz 14 ciężkich miesięcy, pełnych strachu i obaw o nawrót - ale narazie (odpukać) idzie dobrze. Mysle ze zadzialal czynnik &quot;odgórny&quot; bo przyznać musze, nie byla to tylko kwestia szczescia. Przy tak beznajdziejnym przypadku jak mój, wystąpilo bardzo dużo czynników idealnych, ktorych jednoczesne pojawienie sie ciężko ogarnąc racjonalnie rozumującą głową. Życze każdemu tyle szczęscia ile ja mam...]]></description>
<pubDate>Sobota 30 StyczeĹ</pubDate>
<comments>Sobota 30 StyczeĹ</comments>
</item>
</channel>
</rss>
